wolałem jednak gdy mnie karmiłaś jadłem z Twych rąk złudzenia z papieru makietę życia szczęście z rekwizytów wszystko co mi podałaś byłaś byłaś gdy każdy przymykał oczy ślepym był każdy a my tak piękni: krzesałaś ogień świeczki mych oczu paskudnie niewielkie nie mogły nie zgasnąć świadomi będąc dokąd idziemy - my.
a teraz?
teraz nauczmy się latać pod niebem niecudów pełnym skrzydła z jedwabiu pocałunki słów w chłodnych szeleszczących kartkach.
'Romans się wypalił, acz pogorzelisko pozostało. Zatem ciągle istnieje coś, co nas łączy.'
'Jak niewiele trzeba, pomyślała, żeby człowiek odzyskał chęć do życia, no, może nie od razu chęć i niekoniecznie do życia, lecz coś mniejszego, dajmy na to, zdolność poruszania się, mówienia, zaciągania papierosowym dymem.'
wartości bez związku związki bez wartości. powtarzalność zjawisk zjawiskowość myśli wspomnień ocean a wszystko jedno i to samo nic ponad nic przed po boku też nic więc pewnie pod i z tyłu? Rozmowy Istotne przemiany wewnętrzne.