czwartek, 29 września 2011

sobota, 24 września 2011

01012329

trzeba dokądś uciec / trzeba skądś zniknąć; przepaście które przeskoczę sprawy które zostawię insekty które same siebie nie trawiąc pożrą; co by jedynie mieć dokąd wrócić a choćby i tylko aż wspomnień; adventure.

wtorek, 20 września 2011

Gabinet krzywych luster

ludzie insekty w formalinie potrzeba nowego świata by zmienić najważniejsze; dziw że żadna z dziwek nie wycisnęła na mnie zapachu lecz piętno może dlatego że była dziwką; można porównać ocenić zepsuć upodlić wywyższyć można wyjechać do Wenecji / można kochać; trzeba mieć dar by być nienawidzonym..

poniedziałek, 19 września 2011

Daily

niedziela, 18 września 2011

Człowiekiem jesteś, a nie ubraniem

jestem się w stanie zakochać / podnieść / odwzajemnić / przemilczeć / wykrzyczeć / połączyć;  wbrew pozorom; jeśli się kurwisz oszczędź mi mnie. 

czwartek, 15 września 2011

Pieprzyszłość

wyobrażenia bańki mydlane marzę o domu pełnym luster pustych ścianach obrazach zawieszonych na gwoździach wspomnień.

środa, 14 września 2011

Niemożebność

jak gdyby głębsze oddechy i mniej monodramatów;

- zostanę u ciebie kilka dni; potem dam ci spokój; pozwolisz mi być twoją? tylko kilka dni.
- dlaczego chcesz mi dać spokój?
- kilka dni będziesz mój / będziesz tego chciał.

znam ciebie na wylot przeszywam nabojami z uczuć widocznie nie znasz dość moja MWM.

wtorek, 13 września 2011

Puszka Pandory

nie zmienia się nic się nie zmienia skurwiel skurwielem pozostanie za każdym razem te same żale smakują jednako sucho i gorzko.

If you are


poniedziałek, 12 września 2011

Instynkt

tak blisko odwadze głupota; pewne scenariusze są mi zbyt dobrze znane inne gestią czasu i okoliczności.

sobota, 10 września 2011

Margines błędu

świadomość boli lecz nie bardziej niż pętająca rzeczywistość a im więcej myślisz tym bardziej pogrążasz siebie chciałbym tylko dążyć po prostu i myślnie nie zwracając uwagi; miałeś rację P. niech płynie obok mnie lecz nie przeze mnie choć w pewnych warunkach nie sposób funkcjonować; Nowe Życie urokliwy świat bez cudów zdmuchuję drugą świeczkę odpalam świeczkę dwutysięczną jakoś tak jak zawsze bez równowagi.. 

czwartek, 8 września 2011

Orientacja narcystyczna

czasem bezpieczniej iść środkiem ulicy cierpię na bezsenność i hipochondrię a wszystko przykrywam grubą warstwą autodestrukcji muszę unikać ślepych uliczek.

środa, 7 września 2011

F99

więc albo nie byłem aż tak znów wielkim skurwielem albo coś mnie permanentnie znieczulało.

piątek, 2 września 2011

Złoty strzał

lateksowe myśli chmurnieją chwiejnym krokiem dochodzę do sensu Nowego Życia.

Absynt, obstrukcja, autodestrukcja!


Słonecznienie

roztapiam się miękki raczej niż ohydny natura Istnień Poszczególnych wymaga jedynie okoliczności i czasu by się ujawnić; wnioskując: jeżeli ktoś nie potrafi zobaczyć jest to problem jedynie kogoś - zostawiam; bo gdyby jechał tramwaj trząsłby się cały mój świat.