sobota, 19 marca 2011

Suck you in!

substancja przepycha się w gąszczu żył myśli skrzypią balsamem być mogłaś kłębię się w sobie dymem bywam w twoich płucach moja historia zapętlona popierdolona znów staję się chemicznym wiesz sam nie wiem kiedy ale zawsze jaskrawy odbijam się od tła możesz mnie przerysować lecz nie posiądziesz nim zrozumiesz gdybym tylko wiedział dokąd - dlaczego nie pytam już nawet siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz