wchodzę niespieszno kolejny dzień rozciągam czas myśli nie te słowa nie te cóż mi zostało; nieplanowanie nauczyłem się zakładać załóżmy że dzień będzie bezbarwny ja w nim przezroczysty szklane oczy pryzmat ust - zobaczysz co zechcesz - umowa? - bynajmniej odgrywam dziś rolę mimetysty. (słowotwórstwo!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz