zazieleniło się wszystko deszcz choć słodki tak zgniłą zielenią pachnie; byle dalej byle jak gdyby więcej wyznacznikiem było spierwiastkowanego szczęścia poza nawiasem jestem nie przyrównasz mnie do niczego; czeka dziś na mnie nikt lecz każdy poza mnie woła; nauczyłaś mnie oddychać tutejszym powietrzem nie kaszlę już prawie sztucznych wzruszeń wciąż mniej wobec tych ogromnych.
(czasem nawet po prawej podpierdala błękitem!)
(czasem nawet po prawej podpierdala błękitem!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz