niedziela, 17 kwietnia 2011

Away from the black

nie zapadłem się w sobie gdy otworzyłem twoje dłonie ujrzałem wyrastające z nich dwa cudownej piękności tulipany; jeden z nich zwiędnie wieńcząc nurzającego się pod powierzchnią mnie drugi natomiast wykiełkuje zachwycając całą ludzkość soczystą esencją wzruszającego piękna.

Sztuka (powiada Nietsche) mając na względzie żywioł appoliński, jest metafizycznym dopełnieniem piękna.

2 komentarze:

  1. najpierw tramwaj teraz porażający słowotok...jak się czujesz?

    OdpowiedzUsuń
  2. kwiaty ukojenie przynosza tym bardziej gdy w pieknych drobnych dloniach ukryte

    OdpowiedzUsuń