sobota, 30 kwietnia 2011

Serca z kutego żelaza

ogromna to sztuka przełożyć sobie kogoś na siebie; jestem dziś oliwkowym chłopcem małym księciem niewielkiej Ignacji chwilami urastasz do niesamowitych rozmiarów w moich szklanych fosforycznych oczach jesteś moim skrzącym się cudem błyszcz my się pokochaj my śmiem dziś ciebie przyrównywać do muzyki Sebastiana Bacha pisanej moim gęsim piórem; doskonałości!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz