Przez całe moje życie powoli umierałem.
Nie dają,porywisty wiatr a mimo to nie potrafi odgonić myśli,tych nieproszonych wciąż kłebiących sie gdzies tam w srodku...ps: dziekuje za link,piekne brzmienie ktore pasuje jakos wyjatkowo dzis do mnie..
potrzebuję wyrzucić je gdzieś paskudnie daleko. (proszę uprzejmie - polecam się jeśli chodzi o dźwięki)
Napewno przyjde tu jeszcze nie raz,nie tylko po nutę :)daleko,bardzo daleko,szkoda tylko że to nie jest tak bardzo proste jakby się zdawało..
w zasadzie nie było jeszcze sytuacji w której coś by mnie nie uratowało; w zasadzie ma się to nijak względem mojej krańcowości.
Zawsze jest wyjscie z jakiejs sytuacji nigdy nie jest tak ze nie da sie nic zrobic,zawsze coś ratuje..
Nie dają,porywisty wiatr a mimo to nie potrafi odgonić myśli,tych nieproszonych wciąż kłebiących sie gdzies tam w srodku...
OdpowiedzUsuńps: dziekuje za link,piekne brzmienie ktore pasuje jakos wyjatkowo dzis do mnie..
potrzebuję wyrzucić je gdzieś paskudnie daleko. (proszę uprzejmie - polecam się jeśli chodzi o dźwięki)
OdpowiedzUsuńNapewno przyjde tu jeszcze nie raz,nie tylko po nutę :)
OdpowiedzUsuńdaleko,bardzo daleko,szkoda tylko że to nie jest tak bardzo proste jakby się zdawało..
w zasadzie nie było jeszcze sytuacji w której coś by mnie nie uratowało; w zasadzie ma się to nijak względem mojej krańcowości.
OdpowiedzUsuńZawsze jest wyjscie z jakiejs sytuacji nigdy nie jest tak ze nie da sie nic zrobic,zawsze coś ratuje..
OdpowiedzUsuń