piątek, 6 maja 2011

Będę, bo

wgryzam się w ciebie puszczają soki oblepiając mi palce resztki miąższu zaburzają fakturę myśli i dłoni; myślę o chmurach z których zbudujemy nasz dom; zaciskasz się na mnie rozkoszą unoszona lekko na moich kruchych opuszkach; będę cię zdradzał, bo cię kocham.

9 komentarzy:

  1. byle nie w myśl zasady "gdyby mnie kochała nie mogłaby patrzeć jak się puszczam Leonie byle nie tak to..

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wygodne stanowisko nie rozumieć. Doszedłem 38 lat tą metodą.

    OdpowiedzUsuń
  3. wygodnie tak mówić Witkacym? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygodnie tak od razu kierować się do punktu G.?

    OdpowiedzUsuń
  5. trudniej prościej płycej głębiej; wolę latawce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widząc nie będąc widzianym... Można kontemplować każda zmarszczkę bez obawy bycia posądzonym o voyeryzm.

    OdpowiedzUsuń
  7. odpowiem tobie w kolejnym z postów dobrze?

    OdpowiedzUsuń