z rąk do rąk do ust z ust a szczęście kwestią zaspokajania potrzeb.
być może stykamy się całą powierzchnią swoich ciał obejmujemy dłońmi w talii ale przecież jesteśmy lata świetlne od siebie dwadzieścia lat zmroziło nas całkowicie każda nowa cząstka ma za zadanie jedynie wypełnić powstałą dawniej pustkę każde nowe ramiona to tylko marny ekwiwalent poprzednich dziś już się nie zakochujemy dziś bywamy ze sobą bo tak wyszło bo było blisko i bezproblemowo kłamstwa przychodzą tak lekko że zapominamy o jakiejkolwiek prawdzie wyrywamy codzienności kawałki ciał które smakują podobnie jak te kiedy rano przetwarzamy je w powietrze i wydychamy ot tak
być może stykamy się całą powierzchnią swoich ciał obejmujemy dłońmi w talii ale przecież jesteśmy lata świetlne od siebie dwadzieścia lat zmroziło nas całkowicie każda nowa cząstka ma za zadanie jedynie wypełnić powstałą dawniej pustkę każde nowe ramiona to tylko marny ekwiwalent poprzednich dziś już się nie zakochujemy dziś bywamy ze sobą bo tak wyszło bo było blisko i bezproblemowo kłamstwa przychodzą tak lekko że zapominamy o jakiejkolwiek prawdzie wyrywamy codzienności kawałki ciał które smakują podobnie jak te kiedy rano przetwarzamy je w powietrze i wydychamy ot tak
samotnie cholera
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz