Les Jours heureux
Przez całe moje życie powoli umierałem.
piątek, 22 lipca 2011
W akacje
nie ma ciebie nie ma ciebie wciąż i nigdzie gdzieś pomiędzy jednym a drugim oddechem wyjechałaś do krain wątpliwej szczęśliwości; potrzeba co byś mnie podlewała bo uschnę / zatonę w tej pustyni; wracaj dotleniaj!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz