bardziej z przyzwyczajenia niż chęci podnoszę się wyrzucam niedopałki wspomnień szklaną popielniczkę ostentacyjnie upuszczam na twoje zmarznięte stopy - tak czy inaczej nie potrafisz chodzić; przecież; tym razem daję tobie dalece więcej czasu lecz gdy już przyjdziesz nie poczęstuję ciebie sobą wierz mi. (!!)
jestem wrakiem wrakiem świadomym.
chronologia? czemu nie ostatecznie jakieś siły uporządkowały nasze egzystencje dziwnymi przed i po mamiąc nas logiką przyczynowo-skutkową a my zagubieni i osamotnieni wierzymy że wczoraj poprzedziło dzisiaj a jutro zastąpi wczoraj jakby nie rozumiejąc że jutro i wczoraj są złudzeniami potwierdzonymi jedynie rozpadem materii jedynym zegarem wszechrzeczy ową energią ciała lecz nie ducha.
moja głowa potrzebuje twoich rąk uprość mnie błagam!
jestem wrakiem wrakiem świadomym.
chronologia? czemu nie ostatecznie jakieś siły uporządkowały nasze egzystencje dziwnymi przed i po mamiąc nas logiką przyczynowo-skutkową a my zagubieni i osamotnieni wierzymy że wczoraj poprzedziło dzisiaj a jutro zastąpi wczoraj jakby nie rozumiejąc że jutro i wczoraj są złudzeniami potwierdzonymi jedynie rozpadem materii jedynym zegarem wszechrzeczy ową energią ciała lecz nie ducha.
moja głowa potrzebuje twoich rąk uprość mnie błagam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz