zamykam oczy przeszklone powieki nie widzę co wypełnia włókna mięśni serca; zataczam się deszcz przykrych wspomnień nie opłukuje nie spływa kłębi się kumuluję w sobie odpadki uczuć; poziom frustracji ekwiwalentem poziomu bezsilności; brakuje wciąż / brakuje permanentnie chciałbym chyba nie chcę nic..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz