żyjemy jak sucha materia wchłaniamy dąsy zewnętrznego świata i dopiero wówczas kiedy toniemy w łatwopalnym nasyceniu wybuchamy od najmniejszej iskry ludzie z dużą dozą azbestu czują się odporni na pożar / spokój lekko zamkniętych oczu albo ich zderzenie bywa zapalnikiem (...) czy ogień wypala w nas stany zakrzepłego nieszczęścia co jest materią palną czy powrót do ulubionego żalu jest kocem gaśniczym kiedy czujemy się nasyceni i mówimy 'stop'?
Masa krytyczna.
OdpowiedzUsuń