Les Jours heureux
Przez całe moje życie powoli umierałem.
piątek, 4 listopada 2011
Słowa więdną jak zerwane kwiaty
nadchodzi zima myśli odmarzają regularnie każde z kolejnych samobójstw zdaje się być puchem roztapiającym się w błocie codzienności bo niepodobna mieć wszystko w jednym czasie wystarczy zauważyć i zrozumieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz