niewielki pokój szczelnie wypełniony pustką obejmujesz wzrokiem odbicie lustrzane które ubóstwiasz bo nie jest tobą / oddech przyspiesza coś pęka po czym z klatki piersiowej wyskakują gejzery płynnego serca / za dziesięć lat powiem tobie że wciąż jeszcze jesteś we mnie czy na odwrót może przestaniemy być dziećmi.
zaprowadź mnie na najwyższy dach świata opowiem oceanach w których się topię.
zaprowadź mnie na najwyższy dach świata opowiem oceanach w których się topię.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz