niedziela, 6 marca 2011

'Prawie jak wczoraj'

'w rzeczywistości będzie zupełnie inaczej.
nic nie będzie pamiętane. naprawione. wszystko się kiedyś zapomni



resztki ostatniej wiosny kiedy mówiła że słyszy wiersze
przekwitały konwaliami. dławiły niepalonymi od dawna cygarami

bary mleczne nie zakazują fizycznej miłości. wiesz. kobieco-męskiej
potrzeby przebywania i to nic że pada niemiłosiernie i że pada może na nas
przez nas. przez to jak patrzę i jak nie powinienem

a ona powtarzała że to nie tak. że trzeba spieszyć się pamiętać
nieoheblowane ławki. posiniaczone chłopięce nogi. jej dziecinne oczy
odbijane w wodzie z każdym nieumiejętnym przebłyskiem słońca.
ona cała i ze wszystkim co jej

spieszyłem się żeby jeszcze przez moment nie zapomnieć'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz