niedziela, 10 kwietnia 2011

Sacred Hymns

rozmyłem się paskudnie kontury mnie zatarły się z chmurno czarnymi myślami; od kilku dekad bezsenności tkwię w tym pokoju bez ścian podwieszany sufit zmienia się do czasu od czasu by zachować jakieś tam pozory; zakładki powkładane w bliskich mi obcych odleciały przy najlżejszym powiewie słońca gdzie sam już nie wiem po czy na której stronie was jestem.

3 komentarze: