Przez całe moje życie powoli umierałem.
Jak dobrze jest słyszeć muzykę w tym całym życiowym szamotaniu.
polecam Ci: Jerzy Pilch – „Bezpowrotnie utracona leworęczność”chyba przez Wenecję
Pod mocnym aniołem
Jak dobrze jest słyszeć muzykę w tym całym życiowym szamotaniu.
OdpowiedzUsuńpolecam Ci: Jerzy Pilch – „Bezpowrotnie utracona leworęczność”
OdpowiedzUsuńchyba przez Wenecję
Pod mocnym aniołem
OdpowiedzUsuń