ile nam do siebie jak stąd do wenus pytam czy jeszcze dalej nie odpowiadasz i choć cały dziś jestem w kolorze magenty pierwiastki nieszczęść zostaną do końca mojego świata podejrzewam podejrzewasz choć nie ma podstaw które byśmy stworzyli potrzeba mi wywołać tę kliszę w której to byłem zakochany a którą przeżywać potrzebuję nie rzucaj kamieni w ścianę bo im twardszą się okaże tym mocniej odda bardziej pokochaj aniżeli znienawidź może zdarzy się że wchłonę ciebie w swój krwiobieg nie mogąc oddać bez utraty miliardów krwi czy tego pojebanego życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz